Monika Uklejewska terapeutka, Praktyczka Terapii Lasem FTHub, trenerka i wiele więcej, od zawsze czerpała inspirację z uzdrawiającego potencjału natury – szczególnie w kontekście pracy z dziećmi w spektrum autyzmu.
To, co zaczęło się jako osobista potrzeba odbudowania więzi z naturą, przekształciło się w zawodowe powołanie. Monika łączy swoje terapeutyczne doświadczenie z metodą FTHub, a także prowadzi inicjatywy we współpracy zPparkami Narodowymi w Polsce, podnosząc świadomość korzyści płynących z natury zarówno dla zdrowia, jak i środowiska.

Życie splecione z naturą
„Natura i las nigdy nie były miejscami, które odwiedzałam; były przestrzeniami, w których żyłam, przedłużeniem mojego domu. Spędzałam tam większość wolnego czasu, bawiąc się z przyjaciółmi, spacerując po lesie albo szukając ukojenia, gdy czułam się niezrozumiana. Natura od początku mojego życia była moim domem, integralną jego częścią.
„W pewnym momencie mojego dorosłego życia przestałam czuć się ‚u siebie’. Systemy, w których funkcjonowałam, przestały pasować. Układy, relacje, zależności, moje role – czułam, że to nie było całkowicie moje. Nieświadomie, jakby na autopilocie, zaczęłam coraz częściej kierować się w stronę natury.
„Poczułam i przypomniałam sobie moją zapomnianą, głęboką więź z naturą. Porównałabym to do przypadkowego spotkania z dawno niewidzianym przyjacielem. Przyjacielem, który zna, akceptuje i obejmuje mnie, z którym mogę płakać i śmiać się, przy którym czuję się bezpiecznie. Powrót do natury był jak powrót w kojące i pełne miłości ramiona matki. Ramiona, w których czułam się bezpieczna i dobrze.
„Kiedy pielęgnowałam to odnowione połączenie, szkolenie w FTHub pozwoliło mi spotkać innych, którzy również ‚mówili językiem lasu’. To było jak odnalezienie plemienia – społeczności wspólnego zrozumienia i wizji.”

Natura i autyzm
„Początkowo natura nie była obecna w moim zawodzie. Mój zawodowy szlak zmienił się, gdy mój niemal 3-letni syn otrzymał diagnozę autyzmu. Początkowo był to trudny czas, ale walka o jego przyszłość szybko stała się moją pasją. Jego szybki postęp dzięki interwencjom terapeutycznym zafascynował mnie. Zainspirowało mnie to do studiowania psychologii, a następnie specjalizacji w pracy z dziećmi w spektrum autyzmu przy użyciu modelu Early Start Denver (ESDM).
„Po ukończeniu szkolenia w Forest Therapy Hub zrozumiałam, że mogę połączyć moje umiejętności terapeutyczne z metodą FTHub. Dzieci wrażliwe sensorycznie doskonale odnajdują się w uspokajającym środowisku natury. W przeciwieństwie do przestrzeni zamkniętych, pełnych sztucznych bodźców – świateł, materiałów, dźwięków – las oferuje naturalną ulgę i komfort.
„Gdy zastosowałam swoją wiedzę z zakresu rozwoju dziecka i terapii w naturze, stało się jasne, że to podejście jest idealne dla dzieci w spektrum autyzmu. Natura stała się sprzymierzeńcem, oferując środowisko, które sprzyja poczuciu bezpieczeństwa, właściwemu pobudzeniu i przełomom terapeutycznym. Moim planem jest dalszy rozwój tej ścieżki, łącząc terapeutyczny potencjał natury z metodą FTHub.”

Kąpiele leśne i terapia lasem w Polskich Parkach Narodowych
„W 2024 roku rozpoczęłam współpracę z Parkami Narodowymi w Polsce. Promuję tam wiedzę o więzi z naturą, korzyściach zdrowotnych z niej płynących oraz o dobrostanie samej przyrody. Z tej okazji zostałam zaproszona do Magurskiego Parku Narodowego, Ojcowskiego Parku Narodowego, a wkrótce wygłoszę wykład w Świętokrzyskim Parku Narodowym.
„Dodatkowo, niedawno odwiedziłam Japonię, a w kwietniu planuję tam powrócić ponownie. Bardzo chciałam poznać ojczyznę shinrin-yoku i doświadczyć jej natury oraz stylu życia. Ta fascynacja trwa nadal, chcę ją utrwalać by móc jeszcze pełniej wspierać moich klientów.
„Włączyłam także pracę z gliną w naturze do mojej praktyki zawodowej. Glina to doskonały materiał, który łączy i integruje nasze ciało ze strukturami natury. Z radością dzielę się praktycznymi zastosowaniami i wskazówkami ze studentami FTHub.”

Dziecko, które uwolniło emocje w naturze
„Za każdym razem, gdy pracuję z ludźmi w naturze, dzieją się niezwykłe rzeczy, sytuacje i odkrycia. Uczestnicy, czując się bezpiecznie i akceptowani, mogą zdjąć ciężką zbroję, którą noszą na co dzień, i otworzyć się na doświadczenie natury i samych siebie.
„Szczególnie pamiętam jedno doświadczenie z grupą przedszkolaków. Wśród nich był chłopiec w trudnej sytuacji rodzinnej. Trzymał wszystkie swoje emocje głęboko w sobie, odcięty zarówno od bólu, jak i radości. Podczas naszego czasu w lesie coś w nim się uwolniło. Płakał, uwalniając długo skrywane uczucia w przestrzeni, którą razem stworzyliśmy – bezpiecznej i pełnej akceptacji.
„Gdy wróciliśmy, wyglądał, jakby wrócił z wyczerpującej podróży. Nawet jego postura się zmieniła. Napięcie ustąpiło, a on mógł w końcu odpocząć – i po prostu znów być dzieckiem.”
Fot.: Dzięki uprzejmości Moniki Uklejewskiej







